Mnie też nie bardzo pociąga takie okolczykowane ciało , wydaje mi sie ,że to troche uciążliwe chociażby dla utrzymania higieny, nie mówiąc już o utrudnieniach w niektórych codziennych czynnościach
ja mam w nosku i problemów z higiena zadnych nie odnotowałam
jesli ktos jest niechlujny to jest niechlujny i okolczykowanie nie ma na to zadnego wpływu
jakie obrzydlistwo? nie mozesz poprostu napisac ze ci sie nie podoba i juz? takimi komentarzami obrażasz np. mnie .. obrzydliwe to jest jak sie ktos nie myje a nie jak ma gdzies kolczyk!
Trzeba chyba założyc temat "Jak radzic sobie w momentach stresowych ?"
No i wyluzuj.Za bardzo się przejęłaś tym,widac niejednej osobie nie podoba się,to co Tobie.Takie jest życie.
Tolerancja,mówi Ci to coś ?
Jak można się za takie coś obrażac ? Gdybym Ciebie wyzwała lub ubliżyła dosłownie,ale to przecież żarty.
Dziewczyno,weż się w garśc. Kompleksy ? Z tym też trzeba sobie umiec radzic.
po pierwsz sie nie obraziłam tylko skomentowałam
po drugie jesli chodzi o tolerancje to u mnie wszystko w porzadku, napisałam ze nie musi ci sie podobac po prostu nikogo nie obrazaj bo w moim mniemaniu to stwierdzenie
dewotka napisał/a:
Obrzydlistwo.
miało taki charakter
po trzecie bynajmniej nie wyglada to jak zart, spójrz jeszcze raz
po czwarte nie mam zielonego pojecia w jaki sposób na podstawie tego co napisałam wyciagnełas wniosek ze jestem zakompleksiona??? psychologa to z ciebie raczej nie bedzie..
Nie mam nic do takich ozdób ,jeżeli się komuś podobają , ale jeżeli ktos ma ich trochę dużo np. taki Wiśniewski , jak na niego patrzę, wydaję mi się ,że go męczy tyle żelastwa na ciele. Po za tym , takie przekłuwanie ciała w różnych miejscach wcale nie jest bezpieczne , musi to robić fachowiec , który naprawde wie które miejsce można nakłuć , bo czasem milimetr może sprawić ,że uszkodzimy sobie jakiś nerw ,albo wiązadelko , czy kubek smakowy, czy inny organ ciała i możemy zostać okaleczeni do śmierci
Ja mam kolczyki w uszach - w lewym dwa, w prawym jeden, kolczyk w pępku. Kiedyś chciałabym sobie zrobić w języku. I jeszcze tatuaż na ramieniu z takim jakby..hm..."przyciskiem" i napisem "ON/OFF" i jestem maksymalnie oszpecona i więcej szpecenia się mi do szczęścia nie trzeba :D
ja mam kolczyk w prawej brwi i nie mam zadnych problemow z higiena wogole jestem bardzo zadowolona lubie takie ozdoby na ciele ale bez przesady oczywiscie
mam kolczyj w języku, pępku i pod wargą, bo w brodzie to nie mogę powiedzieć, że mam
bo to nie broda ale zaraz pod ustami... oczywiście kolczyki w uszach też mam...
też nie narzekam
_________________ Witam Wszystkich bardzo serdecznie!
jeśli któraś z Was ma problem z odżywianiem
to zapraszam w to miejsce...
http://www.s4p.webd.pl/index.php?ap=61
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach