mi kiedyś proponowała to fryzjerka jako sposób na długotrwałą zmianę wizerunku , druga zaś oprócz zachwytów wskazała na zagrożenia właśnie m.in, to że można "porządnie" zniszczyć włosy
wszystko zależy od kondycji włosów, fachowości fryzjera
co do cen ja interesowałam się tam kilka lat temu więc nie mam bieżących informacji
dla mnie czy krótkotrwałe czy długotrwałe prostowanie włosów to jeden ciort...
jak po tak wysokiej temperaturze nasze włosy mają być zdrowe... nie wiem ale nie przemawia to do mnie...
co myslicie o dlugotrwalym prostowaniu wlosow wiecie jak sie to robi i ile kosztuje?? i czy bardzo niszczy wlosy wogole czy polecacie
niszczyć na pewno niszczy
swoją drogą tez kiedyś myślałam sobie coś takiego zrobić ale jakoś nie wyszło
i teraz tylko od czasu do czasu prostuje włosy prostownicą
_________________
Alfa Pomogła: 1 raz Dołączyła: 06 Maj 2008 Posty: 38
Wysłany: Wczoraj 11:18
ja mam proste włosy i nie muszę ich prostować :P chociaż czasem dla wygładzenia stosuję zwykłą prostownicę ;P
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach